Jak dla mnie pierwsze zdjęcie z tych obu plenerów jest najlepsze.
Bardzo fajnie ująłeś otwartą przestrzeń.
Nieco zahacza może o folder ‘weź kredyt i kup sobie kawał ziemi’, ale nie do końca na szczęście.
Układ pary jest całkiem dobry. Pan młody trochę niewyraźny, gdyby może przyklękł byłby ciekawszy (Ja Ci ofiaruję te ziemię na początek naszej drogi – czy coś takiego).
O nie, bez klękania! Wszystko dobrze, tylko niech ręce nie wiszą. Jak się ma tak piękną żonę – wisieć nie mogą!
Ostatnie bardzo mi się podoba. I nie są to żadne „pstryki”, na Boga!
Jak dla mnie pierwsze zdjęcie z tych obu plenerów jest najlepsze.
Bardzo fajnie ująłeś otwartą przestrzeń.
Nieco zahacza może o folder ‘weź kredyt i kup sobie kawał ziemi’, ale nie do końca na szczęście.
Układ pary jest całkiem dobry. Pan młody trochę niewyraźny, gdyby może przyklękł byłby ciekawszy (Ja Ci ofiaruję te ziemię na początek naszej drogi – czy coś takiego).
dziękuję za uwagę,
mi się wydawało, że młody na kolanach wyjdzie tak standardowo…coś w stylu ona stoi on klęczy…a tego nie chciałem…
Pozdr!
O nie, bez klękania! Wszystko dobrze, tylko niech ręce nie wiszą. Jak się ma tak piękną żonę – wisieć nie mogą!
Ostatnie bardzo mi się podoba. I nie są to żadne „pstryki”, na Boga!